Chociaż doceniam zalety wysokiej klasy rowerów elektrycznych, rozumiem również, że wydanie kilku tysięcy dolarów na rower elektryczny dla wielu osób nie jest łatwym zadaniem. Mając to na uwadze, przetestowałem rower elektryczny za 799 dolarów, aby sprawdzić, co może on zaoferować w ramach swojego budżetu.
Jestem optymistą co do wszystkich nowych użytkowników rowerów elektrycznych, którzy chcą rozpocząć przygodę z tym hobby, dysponując niewielkim budżetem.
Obejrzyj moją wideorecenzję poniżej. Następnie przeczytaj moje pełne przemyślenia na temat tego roweru elektrycznego!
Po pierwsze, cena wejściowa jest niska. Wynosi ona zaledwie 799 dolarów, co czyni ją jednym z najtańszych rowerów elektrycznych, jakie opisywaliśmy. Widzieliśmy wiele rowerów elektrycznych poniżej 1000 dolarów, ale rzadko zdarza się, aby ich cena spadała do tak niskiego poziomu.
Otrzymujesz w pełni funkcjonalny rower elektryczny, którego maksymalna prędkość wynosi 20 mil na godzinę (choć z jakiegoś powodu w opisie roweru podano prędkość maksymalną 15,5 mil na godzinę).
Zamiast tradycyjnego, przykręcanego gdzieś akumulatora, jaki zwykle można spotkać w tym przedziale cenowym, ten rower ma bardzo dobrze zintegrowany akumulator i ramę.
nawet rowery elektryczne Power Bikes nadal korzystają z przykręcanych akumulatorów zamiast zgrabnych zintegrowanych akumulatorów, jakie można znaleźć w większości rowerów elektrycznych w cenie 2–3 tys. dolarów.
Posiada designerskie hamulce tarczowe, przerzutki/manetki Shimano, wytrzymały tylny bagażnik ze sprężynowymi klipsami, błotniki, przednie i tylne światła LED zasilane głównym akumulatorem, dobrze nawinięte kable zamiast przewodów typu „mysia dziurka” oraz regulowany mostek zapewniający bardziej ergonomiczne umiejscowienie kierownicy itp.
Cruiser kosztuje zaledwie 799 dolarów i ma wiele funkcji, które zwykle są zarezerwowane dla rowerów elektrycznych z czterocyfrowego przedziału cenowego.
Oczywiście, tańsze rowery elektryczne muszą wiązać się z pewnymi poświęceniami, a Cruiser z pewnością musi je wiązać z pewnymi poświęceniami.
Być może największym sposobem na obniżenie kosztów jest bateria. Ma ona pojemność zaledwie 360 ​​Wh, czyli mniej niż średnia pojemność w branży.
Jeśli utrzymasz najniższy poziom wspomagania pedałowania, zasięg pojazdu wyniesie do 50 mil (80 km). W optymalnych warunkach może to być technicznie możliwe, ale przy umiarkowanym wspomaganiu pedałowania rzeczywisty zasięg może wynosić bliżej 25 mil (40 km), a przy użyciu samej przepustnicy rzeczywisty zasięg może wynieść bliżej 15 mil (25 km).
Chociaż można kupić markowe części rowerowe, nie są one wysokiej klasy. Hamulce, dźwignie zmiany biegów itp. to części niskiej jakości. Nie oznacza to, że są złe — po prostu nie każdy producent oferuje je jako części premium. To części, które kupujesz, gdy firma chce rower z napisem „Shimano”, ale nie chce wydawać fortuny.
Na widelcu napisano „STRONG”, choć nie wierzę w te słowa. Nie mam z tym żadnego problemu, a rower jest ewidentnie zaprojektowany do normalnej, spokojnej jazdy, a nie do efektownych skoków. Jednak widelec to standardowy widelec amortyzowany sprężynowo, który nawet nie ma blokady. Nic specjalnego.
Na koniec, przyspieszenie nie jest superszybkie. Po przekręceniu manetki gazu układ 36 V i silnik 350 W potrzebują o kilka sekund więcej niż większość rowerów elektrycznych 48 V, aby osiągnąć prędkość maksymalną 20 mil na godzinę (32 km/h). Tutaj moment obrotowy i moc nie są aż tak duże.
Kiedy patrzę na dobre i złe strony razem, jestem raczej optymistycznie nastawiony. Za tę cenę mogę zadowolić się podzespołami gorszej jakości, ale wciąż markowymi, a do tego nieco mniejszą mocą.
Mógłbym wymienić pojemność baterii na ładnie wyglądającą zintegrowaną baterię (wygląda na to, że powinna być droższa, niż jest w rzeczywistości).
I jestem wdzięczny, że nie musiałem wydawać 20 dolarów tu i 30 dolarów tam na akcesoria, takie jak bagażniki, błotniki i światła. Wszystko, czego potrzebujesz, jest wliczone w cenę 799 dolarów.
Podsumowując, jest to świetny elektryczny rower dla początkujących. Zapewnia wystarczająco szybkie prędkości klasy 2 do codziennej jazdy, a do tego świetnie się prezentuje. To tani rower elektryczny, który w końcu nie wygląda jak tani rower elektryczny.
jest entuzjastą pojazdów elektrycznych, pasjonatem akumulatorów i autorem bestsellerów Lithium Batteries, The Electric Bike Guide i The Electric Bike.


Czas publikacji: 22-02-2022