W tym roku Cyclingnews obchodzi 25-lecie istnienia. Aby uczcić ten ważny moment, redakcja opublikuje 25 artykułów sportowych, które podsumowują minione 25 lat.
Rozwój Cyclingnews ściśle odzwierciedla rozwój całego Internetu. Sposób, w jaki strona publikuje i relacjonuje wiadomości – od codziennych wiadomości zmieszanych z wynikami, agregowanych z różnych źródeł za pośrednictwem poczty elektronicznej, po wiadomości, wyniki i artykuły, które widzisz dzisiaj, a których przepływ wykładniczo rośnie i rozwija się błyskawicznie. Szybkość Internetu.
Wraz z rozwojem witryny, rośnie pilność treści. Kiedy wybuchł skandal z Festiną podczas Tour de France w 1998 roku, Cyclingnews dopiero raczkował. W tym samym czasie kolarze masowo odwiedzali internet, aby czytać wiadomości i omawiać wydarzenia w grupach dyskusyjnych i na forach. Później, w mediach społecznościowych, kolarze zaczęli odkrywać, że ich doping nagle stał się bardzo popularny. Osiem lat później, gdy kolejny poważny środek pobudzający eksplodował wraz z operą w Portoryko, brudne żebra tego sportu zostały w pełni, szczerze i żenująco obnażone.
Kiedy Cyclingnews rozpoczynał działalność w 1995 roku, istniało zaledwie około 23 500 stron internetowych, a 40 milionów użytkowników uzyskiwało dostęp do informacji za pośrednictwem przeglądarek Netscape Navigator, Internet Explorer lub AOL. Większość użytkowników pochodzi ze Stanów Zjednoczonych, a strony tekstowe w połączeniach dial-up są przeważnie wolne, z prędkością 56 kb/s lub niższą. Dlatego wczesne wpisy Cyclingnews składają się głównie z pojedynczych wpisów – dlatego wyniki, wiadomości i wywiady są ze sobą przeplatane – warto czekać na załadowanie strony, ponieważ treści dostarczane przez użytkowników są warte uwagi.
Z czasem grze nadano własną stronę, ale ze względu na dużą liczbę opublikowanych wyników, wiadomości ukazywały się w różnych wersjach aż do 2009 r., kiedy to zmieniono wygląd strony.
Luźniejsze tempo publikacji gazet uległo zmianie, prędkość dostępu do szerokopasmowego internetu stała się bardziej powszechna, a liczba użytkowników wzrosła: w 2006 r. było około 700 milionów użytkowników, a obecnie około 60% populacji globu jest online.
Wraz z rozwojem i szybkością Internetu nastała era rowerów EPO napędzanych rakietami: jeśli Lance Armstrong zapłonie, to inne historie nie eksplodują jak Operación Puerto, o czym donoszono w serii wiadomości zatytułowanej „Wiadomości Flash”.
Skandal w Festinie – trafnie nazywany „aktualizacją skandalu narkotykowego” – był jednym z pierwszych doniesień prasowych, ale dopiero gruntowna przebudowa strony w 2002 roku przyniosła pierwszy oficjalny „News Flash”: pięć z roku. Dzika karta Tour de France.
W Giro d'Italia w 2002 roku dwóch kolarzy zostało ukaranych za stosowanie NESP (nowego białka erytropoetyny, ulepszonej wersji EPO), Stefano Garzelli otrzymał zakaz przyjmowania leków moczopędnych, a u Gilberto Simoniego wykryto obecność kokainy – przez co jego zespół Saeco stracił punkty w wyścigu Tour de France. Warto śledzić wszystkie te ważne wydarzenia.
Inne tematy biuletynu obejmują drużynę Coast Jana Ullricha, upadek zespołu Bianchi w 2003 r. i jego rozrywkę, śmierć Andrieja Kiwileva, a także przeniesienie Mistrzostw Świata w Lekkoatletyce UCI poza Chiny z powodu epidemii SARS-1. Okazuje się jednak, że najczęściej pojawiającą się informacją jest doping.
NAS zaatakowało Giro d'Italia, wykorzystało doping Raimondsa Rumsasa, policja zaatakowała siedzibę Cofidis w 2004 r., a rewelacje dotyczące Jesusa Manzano z Kelme uniemożliwiły zespołowi udział w Tour de France.
Potem są pozytywne aspekty EPO: przyznanie się Davida Bluelandsa, Philipa Mehegera, Davida Millera. Potem pojawiły się przypadki fałszowania krwi Tylera Hamiltona i Santiago Pereza.
Długoletni redaktor Jeff Jones (1999-2006) wspominał, że strona główna Cyclingnews była wykorzystywana głównie do publikowania wyników meczów. Każdy wyścig zawiera wiele linków na każdym etapie, co powoduje, że strona jest niezwykle zatłoczona. Powiedział, że publikowanie wiadomości osobistych byłoby trudne ze względu na logistykę.
Jones powiedział: „Codziennie jest za dużo treści, żeby zmieścić się na stronie głównej”. „Jest już bardzo tłoczno, staramy się zmieścić jak najmniej”.
Obecnie tylko wtedy, gdy wiadomość jest nieco pilna lub wzbudza duże zainteresowanie czytelników, jedna lub dwie wersje wiadomości odbiegają od normy. Do 2004 roku wiadomości ukazywały się kilkanaście razy w roku. Jednak przypadek dopingu nieuchronnie prowadzi do lawiny doniesień.
Biorąc za przykład 22 września 2004 roku, Tyler Hamilton został pierwszym sportowcem, u którego test na homologiczną transfuzję krwi dał wynik pozytywny – w ciągu dwóch dni stało się to tematem trzech kolejnych publikacji prasowych, a w całym procesie odwoławczym pojawiło się wiele innych informacji. Ale nic nie dorównuje 2006 roku.
23 maja 2006 roku ukazał się artykuł, który sugerował duże wydarzenia związane z browarnictwem w Hiszpanii: „Dyrektor Liberty Seguros, Manolo Saiz, został aresztowany za doping”. Będzie to najdłuższy trop w historii Cyclingnews.
Po miesiącach podsłuchów i obserwacji, a także obserwowania sportowców przychodzących i odchodzących, śledczy z Unidad Centro Operativo (UCO) oraz hiszpańska policja cywilna przeszukali mieszkanie należące do byłego lekarza drużyny Kelme i „ginekologa” Eufemiano Fuentesa. Znaleźli tam mnóstwo sterydów anabolicznych i hormonów, około 200 worków na krew, zamrażarkę i sprzęt wystarczający do przechowania dziesiątek, a nawet setek sportowców.
Menedżer Liberty Seguros, Manolo Saiz, zgarnął torebkę (60 000 euro w gotówce), a pozostałe cztery osoby zostały zatrzymane, w tym Fuentes, José Luis Merino Batres, który prowadzi laboratorium w Madrycie. Alberto Leon, zawodowy kolarz górski, jest podejrzany o działanie w charakterze kuriera; Jose Ignacio Labarta, asystent dyrektora sportowego Narodowego Komitetu Sportu Walencji.
Według Cyclingnews, Fuentes jest oskarżony o pomoc kolarzowi w „nielegalnej praktyce automatycznego przetaczania krwi kolarzowi podczas wyścigu etapowego. To jeden z najtrudniejszych do znalezienia stymulantów, ponieważ wykorzystuje on własną krew kolarza”.
José Merino okazał się tym samym, o którym mowa w szokującym zeznaniu Jesusa Manzano, który próbował ujawnić te praktyki dopingowe dwa lata temu, ale został wyśmiany, a nawet wyśmiany przez swoich kolegów. Grożono mu.
Dopiero w maju Puchar Włoch dobiegał końca. Lider Ivan Basso był zmuszony zaprzeczyć, ponieważ hiszpańskie media umieściły go na liście kodów Fuentesa. Później pojawia się pod pseudonimem kolarza.
Wkrótce, gdy Liberty Seguros zyskuje wsparcie zespołu, drużyna Saiza walczy o przetrwanie. W ciągu ostatnich kilku lat to Phonak miał incydenty dopingowe z Hamiltonem i Perezem. Po tym, jak Oscar Sevilla zgłosił się do kliniki na „program treningowy”, zostali oni również przebadani przez T-Mobile.
Po rzekomym skandalu, Phonak opuścił boisko w drugim meczu pomiędzy Santiago Botero i Jose Enrique Gutierrezem (Włoska Armia), a obrońca Valenciany Jose Ignacio Labarta zrezygnował, mimo protestów o niewinność. Phonak powiedział, że jego przyszłość zależy od Tour de France i Freuda Landisa.
Zaledwie kilka tygodni przed Tour de France, drużyna Seitz została uratowana. Dzięki Aleksandrowi Winokurowowi, który przy silnym wsparciu swojego rodzinnego Kazachstanu, uczynił Astanę sponsorem tytularnym. Z powodu sporu o licencję, drużyna po raz pierwszy zagrała w Certerium du Dauphine, gdy Würth i Saiz opuścili drużynę.
W połowie czerwca ASO wycofało zaproszenie dla Comunidad Valenciana na Tour de France, ale zgodnie z nowymi zasadami ProTour UCI, po potwierdzeniu sprawy dotyczącej licencji kierowcy zespołu Astana-Würth 22 czerwca, konwój będzie chroniony przed wykluczeniem.
Łatwo zapomnieć, że to wszystko wydarzyło się w sprawie Armstrong kontra L'Equipe: Pamiętacie, jak francuscy badacze wrócili do Tour de France w 1999 roku i przebadali próbki na obecność EPO? Czy komisja UCI, na której pracował Vrijman, rzekomo oczyściła Armstronga z zarzutów? Z perspektywy czasu wydaje się to absurdalne, bo tak właśnie było – ciągłe doniesienia o dopingu, rewelacje Manzano, Armstrong i Michel Ferrari, Armstrong grożący Gregowi Lemondowi, Armstrong wzywający Dicka Pounda do wycofania się z WADA, WADA „zmiażdżyła” raport UCI na temat Vrijmana… a potem Operación Puerto.
Jeśli Francuzi chcą, aby Armstrong zakończył karierę, mogą wreszcie liczyć na otwarty i czysty wyścig French Tour. W tygodniu poprzedzającym Tour de France udowodnili, że muszą stawić czoła nie tylko Teksańczykowi. „El Pais” opublikował bardziej szczegółowe informacje na temat sprawy, obejmujące 58 kolarzy i 15 osób z obecnej, wolnej drużyny Liberty Seguros.
„Lista ta pochodzi z oficjalnego raportu hiszpańskiej Gwardii Narodowej na temat dochodzeń w sprawie dopingu i znajduje się na niej kilka znanych nazwisk, a w Tour de France najprawdopodobniej wezmą udział bardzo różni faworyci”.
Astana-Würth (Astana-Würth) może wziąć udział w zawodach: ASO jest zmuszone zwrócić się do CAS o pomoc w obu rękach, pozostawiając Astanę-Würth (Astana-Würth) w domu, ale drużyna dzielnie udała się do St. Lasbourg, uczestnicząc w wielkim wyjeździe. CAS oświadczył, że drużyny powinny mieć możliwość udziału w zawodach.
W piątek rano o 9:34 T-Mobile ogłosiło, że Jan Ullrich, Oscar Sevilla i Rudy Pevenage zostali zawieszeni z powodu incydentu w Portoryko. Ta trójka była zamieszana w aferę dopingową jako klienci dr. Eufemiano Fuentesa. Żaden z nich nie weźmie udziału w Tour de France. Mecz.
„Po ogłoszeniu wiadomości, trzy osoby wsiadły do autokaru drużyny i pojechały na tzw. konferencję prasową „spotkania”. Powiedziano im, co dalej”.
Jednocześnie Johan Bruyneel powiedział: „Nie sądzę, żebyśmy mogli rozpocząć Tour de France z taką podejrzliwością i niepewnością. To nie służy kolarzom. Wokół Doubt jest już wystarczająco dużo wątpliwości. Nikt, kierowcy, media czy media, nie będą. Kibice będą mogli skupić się na wyścigu. Nie sądzę, żeby to było konieczne w przypadku Tour de France. Mam nadzieję, że w najbliższej przyszłości uda się rozwiązać ten problem dla wszystkich”.
Typowy styl jazdy polega na tym, że zawodnik i jego drużyna starają się mieć rację aż do ostatniej chwili.
„Mart Smeets, prezenter sportowy holenderskiej telewizji, właśnie poinformował, że drużyna Astana-Würth wycofała się z Tour de France”.
Active Bay, firma zarządzająca zespołem Astana-Würth, potwierdziła wycofanie się z turnieju. „W związku z treścią dokumentacji przesłanej hiszpańskim władzom, Active Bay podjęła decyzję o wycofaniu się z Tour de France zgodnie z „Kodeksem Etyki” podpisanym przez zespół UCI ProTour (który zabrania kolarzom udziału w wyścigu podczas kontroli antydopingowej). Kierowcy ci”.
Wiadomości błyskawiczne: UCI wyznacza więcej kierowców, LeBron: „Otwarta trasa czystego kierowcy”, Zespół CSC: Ignorancja czy blef?, McQuade: Smutny, a nie zszokowany
W oświadczeniu UCI wymieniono dziewięciu kierowców z listy startowej wyścigu, którzy powinni zostać wykluczeni z wyścigu: „(Udział tych kierowców) nie oznacza, że stwierdzono naruszenia przepisów antydopingowych. Należy jednak wspomnieć, że otrzymane sygnały wskazują, że raport jest wystarczająco poważny”.
Dyrektor wycieczki Jean-Marie Leblanc: „Zwrócimy się do odpowiednich zespołów o skorzystanie z podpisanej przez nie karty etyki i wydalenie podejrzanych kierowców. Jeśli tego nie zrobimy, zrobimy to sami”.
„Mam nadzieję, że od soboty wszyscy poczujemy się swobodnie. To zorganizowana mafia, która rozprowadza doping. Mam nadzieję, że teraz uda nam się wszystko uporządkować; wszelkie oszustwa powinny zostać wyrzucone na śmietnik. Wtedy może uda nam się stworzyć otwartą, czystą i schludną rywalizację. Kolarze; trasa z przestrzeniami etycznymi, sportowymi i rozrywkowymi.”
Ivan Basso (Ivan Basso): „Moim zdaniem ciężko pracuję na ten Tour de France, myślę tylko o tym wyścigu. Moim zadaniem jest szybka jazda na rowerze. Po Giro będę poświęcał 100% swojej energii Tour de France. Czytam i piszę tylko rzeczy… Nie wiem nic więcej”.
Przewodniczący UCI, Pat McQuaid: „Jazda na rowerze jest trudna, ale muszę zacząć od pozytywnej strony. To musi dać sygnał wszystkim innym kolarzom, że bez względu na to, jak bardzo myślisz, że jesteś mądry, w końcu zostaniesz złapany”.
Wiadomości błyskawiczne: Więcej zawieszonych kierowców: Belso przesłuchany, Basso i Mansbo wycofali się z wyścigu, były trener Ulricha nazwał to „katastrofą”
Bernard Hinault, rzecznik prasowy ASO, powiedział w wywiadzie dla RTL Radio, że ma nadzieję, iż przed końcem dnia z wyścigu wyjedzie 15-20 kolarzy. UCI zażąda wówczas od Narodowej Federacji Kolarskiej nałożenia sankcji dyscyplinarnych na kolarzy wyznaczonych w hiszpańskiej sieci.
Rzecznik zespołu Patrick Lefevere powiedział, że wyeliminowani kierowcy nie zostaną zastąpieni. „Jednogłośnie podjęliśmy decyzję o odesłaniu wszystkich kierowców z listy do domu, zamiast ich zastępowania”.
Wiadomość dnia: Zespół CSC jest w centrum uwagi mediów. Mancebo zakończył karierę. Jaka jest nowa opłata za doping dla CSC? Bruyneel śledzi reakcję Ullricha na zawieszenie
CSC i menedżer Bjarne Riis pozostali nieugięci aż do popołudniowej konferencji prasowej zespołu, kiedy to w końcu uległ presji i wycofał się z trasy koncertowej Ivana Basso.
Przed godziną 14:00 w piątek kierownik zespołu CSC, Bjarne Riis, i rzecznik prasowy Brian Nygaard weszli do sali prasowej Muzeum Muzyki i Sali Konferencyjnej w Strasburgu, wygłosili oświadczenie i odpowiedzieli na pytania. Wkrótce jednak sala zamieniła się w arenę bokserską, z 200 reporterami i fotografami, którzy chcieli działać. Tłum przeniósł się na większą konferencję prasową w Audytorium Schweitzera.
Reese zaczął mówić: „Być może większość z was to słyszała. Dziś rano mieliśmy spotkanie ze wszystkimi drużynami. Na tym spotkaniu podjęliśmy decyzję – ja podjąłem decyzję – Ivan nie weźmie udziału w wycieczce. Meczu”.
„Jeśli pozwolę Ivanowi wziąć udział w trasie, widzę, że wszyscy tutaj – a jest ich wielu – nie wezmą udziału w zawodach, bo będą na niego polować dzień i noc. To nie jest dobre dla Ivana, to jest dobre dla drużyny. Nie jest dobre i oczywiście nie jest dobre dla sportu”.
Cyclingnews rozpoczął transmisję na żywo Tour de France 2006 1 lipca, a jego subtelny komentarz brzmi: „Drodzy czytelnicy, witajcie w nowym Tour de France. To skrócona wersja starego Tour de France, ale z nową twarzą, mniejszym obciążeniem i bez zgagi. Wczoraj, po tym jak Opera Portorykańska (OperaciónPuerto) usunęła 13 zawodników z listy startowej Touru, przekonamy się, że na trasie nie ma faworytów – Jana Ullricha, Ivana Basso, Alexandre'a Vinokourova ani Francisco Mansbo. Nastawcie się pozytywnie i powiedzcie, że Opera Portoryko to prawdziwy przysmak dla kolarstwa i tak jest już od jakiegoś czasu” – napisał Jeff Jones.
Pod koniec Tour de France na krótkiej liście znalazło się około 58 kolarzy, choć niektórzy z nich – w tym Alberto Contador – zostaną później wykluczeni. Pozostali nigdy nie zostali oficjalnie potwierdzeni.
Po tym, jak wiele informacji natychmiast zniknęło, gwar w Portoryko Opera House przerodził się w maraton, a nie sprint. Organy antydopingowe nie mają uprawnień do nakładania kar na kierowców, ponieważ hiszpańskie sądy zabraniają federacji podejmowania jakichkolwiek działań wobec sportowców do czasu zakończenia postępowania sądowego.
Pomiędzy dyskusjami o dopingu, Cyclingnews zdołało jednak zdobyć informacje o zbliżającym się Tour de France. Przynajmniej jest informacja, że Fuentes używa imienia psa wyścigowego jako hasła, przynajmniej jest coś śmiesznego. W relacji na żywo z trasy Jones próbował podtrzymać entuzjazm kibiców, żartując, ale z czasem treść relacji całkowicie skupiła się na samej trasie.
W końcu jest to pierwszy Tour de France Lance'a Armstronga po jego przejściu na emeryturę, a Tour de France odrodził się po 7 latach dominacji Teksańczyków.
Żółta koszulka zmieniała właścicieli dziesięć razy – zanim Floyd Landis objął prowadzenie pierwszego dnia 11. etapu, żółte kartki otrzymali Thor Hushovd, George Hincapie, Tom Boonen, Serhij Honczar, Cyril Dessel i Oscar Pereiro. Hiszpan pojechał do Montélimar w upalny dzień, aby przełamać się, wygrał półgodzinny wyścig, następnie wrócił do Alpe d'Huez, przegrał w La Toussuire, a następnie rozpętał 130-kilometrową rzeź na 17. etapie. Ostatecznie wygrał Tour de France.
Oczywiście jego pozytywna reakcja na testosteron została ogłoszona wkrótce potem i po długim okresie ciężkiej pracy Landis został ostatecznie pozbawiony tytułu, po czym nastąpiła seria ekscytujących doniesień na temat dopingu.
Kibice powinni wiedzieć, co się stało, powiedział Jones. Wszystko zaczęło się od Festiny i trwało osiem lat, aż do powstania Opery Portoryko i później, a szeroko komentowano to w Cyclingnews.
„Doping to temat na czasie, zwłaszcza w erze Armstronga. Ale przed powstaniem Opery Portoryko można by pomyśleć, że każdy przypadek był odosobniony, ale to ma sens. Ale dla Portoryko dowodzi to, że doping jest obecny niemal wszędzie.
Jako kibicowi trudno mi zrozumieć, że wszyscy stosują doping. Pomyślałem: „Nie, nie Ulrich, on jest zbyt elegancki” – ale to postępująca świadomość. Skąd wiesz o tym sporcie?
„W tamtym czasie trochę opłakiwaliśmy ten sport. Odrzucani, rozgniewani, a w końcu zaakceptowani. Oczywiście, sportu i człowieczeństwa nie da się oddzielić – są nadludźmi na rowerach, ale to wciąż tylko ludzie. Koniec.
„To zmieniło sposób, w jaki oglądam ten sport. Doceniam widowisko, ale to nie jest przeszłość”.
Do końca 2006 roku Jones opuści Cyclingnews, aby stworzyć stronę internetową o tematyce rowerowej o nazwie BikeRadar. W następnym roku Gerard Knapp sprzeda stronę Future, a Daniel Benson (Daniel Benson) obejmie stanowisko dyrektora generalnego.
Mimo rozczarowania fanów, strona wciąż się rozwija, a mroczne lata, jakie pozostały w archiwach, nadal są widoczne w postaci „autobusów automatycznych”.
W latach po 2006 roku hiszpański sąd otwierał i zamykał sprawę Operación Puerto. Potem ją ponownie włączał i wyłączał, potem ponownie włączał i wyłączał, aż do rozpoczęcia procesu w 2013 roku.
Wtedy to już nie był punkt kulminacyjny, a raczej coś błahego. W tym samym roku Armstrong, który został dożywotnio zdyskwalifikowany, przyznał się do stosowania dopingu przez całą karierę. Wcześniej dokument decyzyjny ADAADA Stanów Zjednoczonych szczegółowo wyjaśnił to wszystko.
Fuentes został skazany na rok w zawieszeniu, ale został zwolniony za kaucją, a jego kara została uchylona trzy lata później. Głównym problemem prawnym jest to, że w 2006 roku w Hiszpanii nie było przestępstwa związanego ze stosowaniem stymulantów, dlatego władze ścigały Fuentesa na podstawie ustawy o zdrowiu publicznym.
W tej sprawie przedstawiono fizyczny dowód na zażywanie środków pobudzających w tamtym czasie: obecność EPO we krwi wskazuje, że kierowca zażywał te środki poza sezonem w celu zwiększenia liczby czerwonych krwinek, a następnie przechowywał krew w celu ponownego przetoczenia jej przed zawodami.
Fałszywe nazwiska i hasła zamieniły Portoryko w tanią powieść: Basso: „Jestem Billio”, Scarborough: „Jestem Zapatero”, Fuentes: „Jestem słynnym przestępcą rowerowym”. Jorg Jaksche w końcu złamał Mehtę, opowiadając o tym wszystkim. Od powieści Ivana Basso „Chcę się tylko doić” po popularną powieść Tylera Hamiltona „Sekretny wyścig”, Opera Portorykańska (Operción Puerto) zapewniała to aż do 2006 roku. Kolejny przykład kolarstwa z roku na rok.
Ujawnia również braki w przepisach antydopingowych i pomaga formułować przepisy o nieprzestrzeganiu przepisów w oparciu o dowody inne niż analizy i testy. Ukrywając się za murem prawnych niejasności i rozbudowanego kalendarza, dwa lata później, Alejandro Valverde w końcu został jednoznacznie powiązany z Fuentesem.
Ettore Torri, prokurator antydopingowy włoskiej CONI, posłużył się przebiegłością i rzekomo sfałszował dokumenty, aby zdobyć dowody. Podejrzewano, że Valverde miał kontakt z krwią podczas świąt Bożego Narodzenia. Następnie Valverde Wade (Valverde) został ostatecznie zmuszony do wjazdu do Włoch podczas Tour de France w 2008 roku. Inspektorzy antydopingowi mogą pobrać próbki i udowodnić związek Valverde z jego osobą poprzez porównanie DNA. Ostatecznie został zawieszony w 2010 roku.
Powiedziałem, że to nie mecz, a raczej mistrzostwa klubowe. Poprosił mnie o wyjaśnienie, co mam na myśli. Odpowiedziałem więc: „Tak, to były mistrzostwa klubowe. Mistrzem w tym meczu został klient Fuentesa, Jan Ur Richie, drugie miejsce zajął klient Fuentesa, Koldo Gil, trzecie miejsce zająłem ja, czwarte Vientos, trzecie miejsce zajął klient Fuentesa, a szóste Fränk Schleck”. Wszyscy na sali, nawet sędzia, śmieją się. To niedorzeczne.
Po zamknięciu sprawy hiszpański sąd nadal odwlekał podjęcie jakichkolwiek działań przez organ antydopingowy. Sędzia nakazał zniszczenie dowodów, a jednocześnie WADA i UCI zostały zmuszone do odwołania się, aż do ostatecznego opóźnienia – dowody w tej sprawie dawno przekroczyły termin przewidziany w przepisach WADA.
Kiedy dowody zostały ostatecznie przekazane organom antydopingowym w lipcu 2016 roku, fakty liczyły ponad dziesięć lat. Niemiecki badacz przeprowadził test DNA na 116 workach z krwią i uzyskał 27 unikalnych odcisków palców, ale udało mu się nawiązać kontakt tylko z 7 sportowcami – 4 aktywnymi i 3 emerytowanymi – których tożsamość nie jest jeszcze jasna.
Chociaż pojawiły się podejrzenia, że w proceder dopingowy Fuentesa zamieszani są sportowcy z piłki nożnej, tenisa i lekkoatletyki, to właśnie kolarstwo zostało najbardziej dotknięte w mediach, w tym oczywiście na Cyclingnews.
Sprawa ta zmieniła sposób, w jaki kibice postrzegają ten sport. Teraz, gdy Armstrong przyznał się do winy i ujawnił pełną skalę dopingu w latach 90. i 2000., jest to wątpliwe.
Internet rozrósł się z 40 milionów do 4,5 miliarda użytkowników w historii Cyclingnews, przyciągając nowych fanów, którzy śledzą jego wschodzące gwiazdy i liczą na większą uczciwość tego sportu. Jak pokazała operacja Alderlass, utworzenie Światowej Agencji Antydopingowej (WADA), ciężka praca śledczych i rosnąca niezależność agencji antydopingowych wciąż eliminują oszustów.
Od czasu przejścia na pojedynczy wpis informacyjny w 2009 roku, Cyclingnews nie musi już uciekać się do „alert informacyjnych”, zastępując Dreamweavera i FTP wieloma wersjami systemów zarządzania treścią i projektowaniem stron internetowych. Nadal pracujemy nad dostępnością 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu, aby dostarczać najświeższe wiadomości. Na wyciągnięcie ręki.
Zapisz się do newslettera Cyclingnews. Możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie. Więcej informacji o tym, jak to zrobić i jak zapisujemy Twoje dane, znajdziesz w naszej polityce prywatności.
Cyclingnews jest częścią Future plc, międzynarodowej grupy medialnej i wiodącego wydawcy cyfrowego. Odwiedź stronę internetową naszej firmy.
©Future Publishing Ltd., Amberley Dock Building, Bath BA1 1UA. Wszelkie prawa zastrzeżone. Numer rejestracyjny firmy w Anglii i Walii to 2008885.
Czas publikacji: 29-12-2020
