Na północ od Des Moines znajdowała się kiedyś cegielnia, a rowerzyści górscy śmigali wśród skał, krzewów, drzew, a od czasu do czasu w błocie wciąż leżały cegły.
„Potrzebne są trzy przyczepy i napęd na cztery koła, żeby to wywieźć” – powiedział żartobliwie. „Mój tata jest zły”.
W miarę jak z południa i zachodu napływa zabudowa, jeepy i samochody terenowe ustępują miejsca rowerzystom i piechurom.
„To dla mnie szaleństwo, że ta 3-milowa pętla w lesie znajduje się naprawdę blisko centrum miasta lub gdziekolwiek chcesz pojechać, a mimo to jest po prostu ukrytym klejnotem” – powiedział.
„Jeśli chodzi o dno rzeki, jest ono nieco oddalone, nawet jeśli często jest zalewane” – powiedział Cook. „Dla tych, którzy chcą z niego skorzystać, przekształciliśmy je w bardzo dobre miejsce rekreacyjne”.
Cook powiedział, że po boomie kolarskim wywołanym lockdownem spowodowanym pandemią COVID-19 w zeszłym roku, Trail Association odnotowało w poniedziałkowy wieczór większą frekwencję na szlakach Sycamore i innych, które organizacja włącza do swoich cotygodniowych aktywności.
Cook powiedział: „Kiedy jesteś otoczony betonem i budynkami, to naprawdę piękny, naturalny krajobraz i to jest moim zdaniem najlepsze. Mamy takie szlaki w całym mieście”. Każdy może je odwiedzić.
Fotograf i wideograf rejestru, Brian Powers, jest kolarzem, który większość czasu wolnego od pracy spędza na rowerze lub stara się dotrzymać kroku swojej żonie i mężom.
Our Des Moines to cotygodniowy reportaż specjalny, który przedstawia ciekawych ludzi, miejsca i wydarzenia w metrze w Des Moines. Ten skarb sprawia, że centralna Iowa staje się miejscem wyjątkowym. Macie jakieś pomysły na tę serię?
Czas publikacji: 14.09.2021
