Moje dwa hobby to projekty rowerów elektrycznych i projekty solarne DIY. Napisałem nawet książkę o tych dwóch tematach. Dlatego, widząc te dwa obszary połączone w dziwacznym, ale świetnym produkcie, to jest zdecydowanie mój tydzień. Mam tylko nadzieję, że jesteście tak samo podekscytowani jak ja, zanurzając się w tym dziwnym urządzeniu roweru/samochodu elektrycznego, które ma wiele funkcji, od dwumiejscowego po ogromne panele słoneczne zapewniające niemal nieograniczony zasięg!
To tylko jeden z wielu dziwnych, niesamowitych i interesujących samochodów elektrycznych, które znalazłem podczas zakupów w witrynie Alibaby, najbardziej eklektycznego cyfrowego sklepu z używanymi rzeczami na świecie. Teraz ma to szczęście, że oficjalnie został najdziwniejszym samochodem elektrycznym tygodnia na Alibabie!
Widzieliśmy już wcześniej rowery elektryczne zasilane energią słoneczną, ale ich konstrukcja zazwyczaj stawia pewne rygorystyczne wymagania dotyczące pedałów. Nawet niska moc dużego panelu oznacza, że rowerzysta zazwyczaj nadal musi zapewnić sobie istotne wsparcie nóg.
Ale ten ogromny rower elektryczny – eee, trójkołowy – ma ogromną osłonę z pięcioma 120-watowymi panelami słonecznymi o łącznej mocy 600 watów. Problem rozmiaru paneli rozwiązuje się, nosząc je jak czapki, zamiast ciągnąć je za rowerem.
Należy pamiętać, że w idealnych warunkach można uzyskać maksymalnie 400 W lub 450 W rzeczywistej mocy, ale biorąc pod uwagę rozmiar silnika, jest to nadal wystarczające.
Rower jest wyposażony jedynie w mały silnik tylny o mocy 250 W, więc nawet sporadyczne światło słoneczne powinno zapewnić tyle energii, ile zużywa akumulator. Oznacza to, że dopóki świeci słońce, masz praktycznie nieograniczony zasięg.
Nawet gdy słońce zajdzie, ten elektryczny rower zasilany energią słoneczną zapewni Ci wystarczającą ilość baterii 60 V i 20 Ah o pojemności 1200 Wh. Baterie wydają się być zamontowane na dwóch tylnych szynach, więc możemy jednocześnie korzystać z dwóch akumulatorów 60 V i 10 Ah.
Zakładając stałe zużycie energii 250 W, będziesz jeździć przez prawie pięć godzin po zachodzie słońca. Odpowiednio planując tryb snu i czas odpoczynku w toalecie, możesz jeździć w terenie praktycznie tygodniami bez podłączania i ładowania. Para pedałów po stronie kierowcy oznacza, że jeśli zabraknie Ci energii po wyjątkowo długim, pochmurnym dniu, teoretycznie możesz sam ją obsługiwać. Możesz też zabrać ze sobą generator do szybkiego ładowania! Możesz też tanio kupić drugi akumulator 60 V 20 Ah do roweru elektrycznego. Możliwości są nieograniczone jak słońce! (Nawet około 5 miliardów lat).
Osłona z panelami słonecznymi zapewnia odpowiednie zacienienie i może służyć jako podstawa dla reflektorów, zapewniając dobrą widoczność.
Pod koronami drzew wiszą nie jeden, a dwa leżaki. Z pewnością będą one znacznie wygodniejsze niż siodełka rowerowe podczas wypraw terenowych. Pozostaje pytanie, jak długo uda się stać obok rowerzysty, jadąc z frustrująco niską prędkością 30 km/h (18 mph).
Nie jest jasne, jak działa układ kierowniczy, ponieważ tylne koła wydają się być nieruchome, a przednie nie mają osi ani przegubowego układu kierowniczego. Być może te detale, a także brak połączenia zacisków hamulcowych z dźwignią hamulca ręcznego, mogą wskazywać na niedokończony rendering. Albo manewrujesz nim jak kajakiem i hamujesz jak Fred Flintstone.
Jedną z moich ulubionych cech tego roweru elektrycznego zasilanego energią słoneczną jest jego cena – zaledwie 1550 dolarów! Wiele moich ulubionych rowerów elektrycznych bez energii słonecznej jest droższych i nadają się tylko dla jednego rowerzysty!
Dla żartu i śmiechu, poszedłem tamtędy i dostałem ofertę wysyłki do Stanów Zjednoczonych za około 36 000 dolarów. Więc za sto sztuk po 191 000 dolarów mógłbym po prostu założyć własną ligę wyścigów solarnych i pozwolić sponsorowi zapłacić rachunek.
Czas publikacji: 31 sierpnia 2021 r.
