Brytyjski pisarz science fiction H.G. Wells powiedział kiedyś: „Kiedy widzę dorosłego mężczyznę jadącego na rowerze, nie tracę nadziei na przyszłość ludzkości”. Eins ma również słynne powiedzenie o rowerach: „Życie jest jak jazda na rowerze. Jeśli chcesz utrzymać równowagę, musisz ciągle iść naprzód”. Czy rowery naprawdę są tak ważne dla ludzi? W jaki sposób rower, którym większość ludzi korzysta dziś, aby rozwiązać problem „ostatniej mili” w dojazdach do pracy, historycznie przełamał bariery klasowe i płciowe?
W książce „Rower: Koło Wolności” brytyjski pisarz Robert Payne w inteligentny sposób łączy historię kultury i innowacje technologiczne rowerów z własnymi odkryciami i odczuciami jako miłośnika rowerów i entuzjasty kolarstwa, otwierając przed nami Chmury historii rozjaśniły opowieści o wolności na „Kole Wolności”.
Około 1900 roku rowery stały się codziennym środkiem transportu dla milionów ludzi. Po raz pierwszy w historii ludzkości klasa robotnicza stała się mobilna – zyskała również możliwość przemieszczania się w obie strony, niegdyś zatłoczone mieszkania komunalne stały się puste, przedmieścia się rozrosły, a w rezultacie zmieniła się geografia wielu miast. Co więcej, kobiety zyskały większą swobodę i możliwości w jeździe na rowerze, a jazda na rowerze stała się punktem zwrotnym w długiej walce kobiet o prawa wyborcze.
Popularność roweru nieco zmalała w epoce motoryzacji. „W połowie lat 70. kulturowa koncepcja roweru w Wielkiej Brytanii osiągnęła punkt kulminacyjny. Nie był już postrzegany jako efektywny środek transportu, ale jako zabawka. Albo, co gorsza, jako szkodnik ruchu ulicznego”. Czy rower może inspirować tak wielu ludzi, jak to miało miejsce w przeszłości, zachęcać więcej osób do uprawiania tego sportu, rozwijać go pod względem formy, zakresu i nowości? Payne uważa, że jeśli kiedykolwiek czułeś radość i wolność podczas jazdy na rowerze, „to łączy nas coś fundamentalnego: wiemy, że wszystko jest na rowerze”.
Być może największym wpływem rowerów jest to, że przełamują sztywne bariery klasowe i płciowe, a demokratyczny duch, który wnoszą, wykracza poza siłę tego społeczeństwa. Brytyjski pisarz H.G. Wells, niegdyś nazwany „laureatem rowerzystów” w jednej z biografii, wykorzystał rower w kilku swoich powieściach, aby zilustrować dramatyczne zmiany w brytyjskim społeczeństwie. „Koła losu” zostały opublikowane w zamożnym 1896 roku. Bohater Hoopdriver, pomocnik krawca z niższej klasy średniej, spotkał kobietę z wyższej klasy średniej podczas wycieczki rowerowej. Wyjechała z domu. „Podróż na wieś rowerem”, aby pokazać swoją „wolność”. Wells wykorzystuje to, aby satyrycznie przedstawić system klas społecznych w Wielkiej Brytanii i to, jak wpłynęło na niego pojawienie się roweru. Na drodze Hoopdriver był równy kobiecie. Kiedy jedziesz rowerem po wiejskiej drodze w Sussex, społeczne konwencje ubioru, grupy, kodeksy, zasady i moralność, które definiują różne klasy, po prostu znikają.
Nie można powiedzieć, że rowery zapoczątkowały ruch feministyczny, należy raczej stwierdzić, że rozwój obu tych zjawisk zbiega się w czasie. Mimo to rower był punktem zwrotnym w długiej walce kobiet o prawa wyborcze. Producenci rowerów, oczywiście, chcą, aby kobiety również jeździły na rowerach. Produkują rowery dla kobiet od czasu pierwszych prototypów w 1819 roku. Bezpieczny rower zmienił wszystko, a kolarstwo stało się pierwszym sportem najpopularniejszym wśród kobiet. Do 1893 roku prawie wszystkie rowery…producenci wytwarzali modele damskie.
Czas publikacji: 23-11-2022
